

















![]() ![]() Artykuły
![]() Leasing sposobem na rozwój drukarni
Na rodzimym rynku funkcjonuje trzysta dużych i średnich drukarni oraz niespełna cztery tysiące małych zakładów poligraficznych. Konkurencja wewnątrz branży jest zatem spora. Jedyną metodą, by jej sprostać jest trafna analiza potrzeb rynku i dostosowanie do nich profilu działalności drukarni. Inwestycje w nowoczesne maszyny poligraficzne i introligatorskie są więc nieuniknione.
Powszechne dylematy, z którymi stykają się na co dzień polscy przedsiębiorcy, dotyczą bezpośrednio rozwoju firmy. Głównie zaś znaczących kwestii: jak inwestować, by zyskać oraz w jaki sposób sfinansować planowaną inwestycję? Właściwej odpowiedzi na te pytania szukają z pewnością wszyscy przedsiębiorcy, przymierzający się do zakupu np. nowych maszyn. Zwłaszcza Ci, których inwestycje firmowe wyróżnia relatywnie wysoka wartość urządzeń – tak, jak ma to miejsce w przypadku zakładów poligraficznych. Maszyny drukarskie są zwykle wysokiej klasy urządzeniami wyposażonymi w zaawansowane technologicznie systemy. Małe i średnie drukarnie zwykle nie zastanawiają się nad kupnem maszyn za gotówkę. Nie są bowiem w stanie jednorazowo zainwestować ogromnej sumy, nie obciążając przy tym firmowych funduszy. Rozważają więc kredyt bankowy bądź leasing. Chociaż banki zachęcają klientów obietnicami szybkich decyzji kredytowych, rzeczywistość pokazuje, że „kredyt od ręki” otrzyma wyłącznie firma, która od dłuższego czasu korzysta z usług konkretnego banku, a jej bilans nie budzi najmniejszych wątpliwości. Pozostałe firmy muszą spełnić twarde warunki i dostarczyć wiele potrzebnych zaświadczeń i dokumentów. W przypadku leasingu proces akceptacji klienta i sama procedura zawarcia umowy jest nie tylko szybsza, ale przede wszystkim prostsza. Dlatego właśnie dla rozpoczynających działalność małych i średnich drukarń leasing bywa jedyną możliwą formą finansowania. – W moim odczuciu leasing jest przyjazną formą finansowania. Z pewnością łatwiej otrzymać środki na zakup maszyn z firmy leasingowej niż z banku. Z punktu widzenia przedsiębiorcy to naprawdę istotna zaleta – mówi Mirosław Kiapśnia, właściciel kętrzyńskiej firmy poligraficzno-wydawniczej KENGRAF. – Przez cały okres funkcjonowania mojej firmy przekonałem się, że klienci oczekują wysokiej jakości usług, wykonanych w szybkim tempie i oczywiście w zadowalającej, a więc niewygórowanej cenie. Żeby sprostać tym wymaganiom inwestuję w maszyny pozwalające na poprawę jakości, jak i te usprawniające produkcję. Profesjonalne maszyny poligraficzne mają jednak wysoką cenę, dlatego finansuję je za pomocą leasingu. Tym bardziej, że końcowy rachunek ekonomiczny wskazuje, że leasing się opłaca. Opłaca się, gdyż z leasingu płyną korzyści podatkowe. Płatności wynikające z umowy stanowią dla korzystającego koszty uzyskania przychodów (pomniejszając tym samym podstawę opodatkowania). Oczywiście jeśli strony umowy zdeklarują, że odpisy amortyzacyjne leżą w gestii leasingodawcy. Jednak sam wybór sposobu finansowania inwestycji nie zapewni przedsiębiorcy wewnętrznego spokoju. Największe dylematy rodzi ewentualne ryzyko, jakie może przynieść drukarni zakup drogiej, specjalistycznej maszyny. Konieczne jest zatem dokładne rozpatrzenie potrzeb klientów, działań konkurencji, a nawet prześledzenie nowości na rynku. Istotne bowiem, aby zakup nowej maszyny był optymalnym połączeniem rzeczywistych wymagań drukarni z jej możliwościami finansowymi. – Przy każdej inwestycji konieczna jest rzeczowa analiza. Muszę mieć pewność czy maszyna będzie rzeczywiście pracowała, dlatego zawsze przed podpisaniem umowy leasingu myślę o zwiększeniu i poszerzeniu produkcji, a przede wszystkim o tym, czy zakup nowej maszyny przełoży się na zysk lub usprawni produkcję – opowiada Mirosław Kiapśnia z KENGRAF. – To naprawdę ważna kwestia w branży poligraficzno-wydawniczej, gdyż klientom bardzo często zależy na czasie. Drukujemy tysiące egzemplarzy np. ulotek, a na realizację mamy zaledwie trzy dni. Jeśli terminowo i profesjonalnie wykonamy zlecenie klienci są zadowoleni, a o to przecież chodzi. Poza tym im szybciej pracuje drukarnia, tym więcej zamówień jest w stanie zrealizować. Specyfiką sektora drukarskiego jest szybki rozwój – usługi (a tym samym urządzenia) wciąż ewoluują, pociągając za sobą coraz bardziej wymagające zamówienia klientów. W konsekwencji modernizacja pracy drukarni także następuje szybciej. Z tego względu właściciele zakładów poligraficznych cenią elastyczność firm leasingowych, które obserwują ich potrzeby i dopasowują do nich swoje oferty. – Korzystam z leasingu od 1990 roku, a więc od początku istnienia mojej firmy. Poza maszynami leasinguję także samochody. Mogę więc stwierdzić, że leasing pomaga w rozwoju drukarni – dodaje Mirosław Kiapśnia. Wysoka pozycja firmy to przede wszystkim wyniki przemyślanej polityki przedsiębiorcy. W jej realizacji pomaga m.in. leasing, który czyni firmowe inwestycje nie tylko korzystnymi, ale i łatwiejszymi – ogranicza wymagania formalne do minimum. Nie dziwią więc aktualne statystyki mówiące, iż obecnie leasing zaczyna stanowić główne źródło finansowania wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Sukcesywnie wzrasta też wskaźnik leasingowanych maszyn poligraficznych. Związek Przedsiębiorstw Leasingowych oszacował, że po pierwszym półroczu 2008 roku, 8 proc. spośród wszystkich wyleasingowanych maszyn stanowił sprzęt poligraficzny. W stosunku do analogicznego okresu w roku 2007 nastąpił 2 proc. wzrost. Ewa Kuczkowska, Redakcja „LeasingRozwija.pl” ![]() ![]()
Ekspert radzi
Leasing zwrotny. Posiadając własne maszyny, urządzenia, pojazdy czy nieruchomości można uwolnić zamrożone w nich środki finansowe wykorzystując leasing zwrotny. Firmy leasingowe nie będą oczywiście chciały przeprowadzić takiej transakcji, jeśli z dokumentów firmy będzie wynikać, że ma być to „ostatnia deska ratunku” klienta. Leasing zwrotny to sposobów pozyskania (odzyskania) środków finansowych na nowe inwestycje, wykorzystując przy tym wszystkie zalety jakie daje ta forma finansowa.
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|


